Kawa towarzyszy mi od bardzo dawana. Nasza przyjaźń rozpoczęła się od wizyt w kawiarniach, do których zachodziłam przy każdej okazji. Zamawiałam największe i najsłodsze latte, a później dzierżąc w dłoni papierowy kubek, pewnym krokiem ruszałam w wielki świat. Od tamtej pory minęło kilka kawowych epok, a moje spojrzenie na picie kawy oraz jednorazowe kubki całkowicie …
